Jak widać Gronkiewicz robi wszystko aby zlikwidować pikietę "Solidarnych 2010".
Dziś od rana na wczorajszym miejscu lokalizacji namiotu trwa mycie chodnika.
Teren został odgrodzony.
Ja rozumiem że chodniki zawsze się myje po deszczu i przed deszczem i że wkrótce będzie tam przechodziło ZOMO.
Przypadkiem ... Z tragarzami.

"Solidarni" przesuneli namiot przed front pałacu i czekają na rozwój wypadków.
Przesunięcie namiotu skutkuje tym, że nie jest już widoczny z kamery radia wnet.
Akcja tym samym jest bardziej narażona na kolejne akty "białoruskiej demokracji" Bufetowej ...
 
Ja niestety musiałem wrócić do pracy, a na placu boju pozostało ledwie 4 "solidarnych" :(
Apeluję o wsparcie i obecność przy namiocie wszystkich ludzi dobrej woli.
Może to i jest walka z wiatrakami, a postulaty są nierealne jednak wyraźnie widać, że ta akcja
ma sukcesy na polu budowy świadomości obywatelskiej i niezależnej informacji.
Wspierajmy ją !